Artykuł sponsorowany

Kiedy standardowa wentylacja nie wystarcza w strefie zagrożenia wybuchem

Kiedy standardowa wentylacja nie wystarcza w strefie zagrożenia wybuchem

W lakierni, zakładzie chemicznym czy magazynie rozpuszczalników standardowa wymiana powietrza przestaje być wyłącznie kwestią komfortu pracy. Opary substancji lotnych oraz gęste pyły przemysłowe tworzą w połączeniu z tlenem wysoce łatwopalną mieszaninę. Każda iskra mechaniczna lub wyładowanie elektrostatyczne w takim środowisku stwarza bezpośrednie ryzyko eksplozji. Bezpieczeństwo procesowe wymaga tu urządzeń zaprojektowanych specjalnie do działania w warunkach ekstremalnego obciążenia. Prawidłowo zaplanowany system odprowadzania zanieczyszczeń zapobiega gromadzeniu się niebezpiecznych stężeń wokół stanowisk roboczych. Inwestorzy oraz wykonawcy instalacji muszą opierać się na rygorystycznych normach technicznych, które precyzyjnie określają dobór każdego elementu infrastruktury odciągowej.

Jak projektant rozróżnia strefy zagrożenia?

Klasyfikacja przestrzeni roboczej opiera się na wytycznych normy IEC 60079-10-1. Dokument ten nakazuje ocenę prawdopodobieństwa oraz czasu występowania atmosfery wybuchowej w danym pomieszczeniu. Strefa 0 w przypadku gazów i oparów oznacza obecność zagrożenia w sposób ciągły lub przez długie okresy. Strefa 1 dotyczy sytuacji, w których mieszanina wybuchowa pojawia się sporadycznie w trakcie normalnej pracy zakładu. Strefa 2 obejmuje wyłącznie awarie techniczne i krótkotrwałe wycieki z nieszczelnych instalacji. Dla pyłów palnych inżynierowie stosują analogiczne oznaczenia liczbowe 20, 21 oraz 22, co pozwala na ujednolicenie dokumentacji.

Przyporządkowanie danego obszaru do konkretnej klasy decyduje o dopuszczalnej kategorii montowanego sprzętu. Strefy 0 i 20 wymagają urządzeń najwyższej kategorii 1, natomiast łagodniejsze obszary pozwalają na instalację kategorii 2 lub 3. Wybór poziomu ochrony determinuje cały układ wentylacyjny, włączając w to materiały konstrukcyjne oraz sposób prowadzenia przewodów. Eksperci zaopatrujący firmy instalacyjne w hurtowni HTS Polska często przypominają wykonawcom, że nawet najmniejszy błąd w interpretacji strefy skutkuje odrzuceniem projektu przez służby pożarowe.

Krytyczne parametry pracy urządzeń Ex

Rodzaj odciąganego medium bezpośrednio wskazuje wymaganą grupę wybuchowości, oznaczaną w dokumentacji symbolami IIA, IIB lub IIC. Równie ważna okazuje się klasa temperaturowa sprzętu, mieszcząca się w skali od T1 do T6. Maksymalna temperatura nagrzewania się obudowy urządzenia musi zawsze pozostawać o kilka stopni niższa od temperatury samozapłonu transportowanej substancji. Projektant ocenia także pożądany sposób zabudowy, wybierając wariant kanałowy, dachowy lub ścienny stosownie do specyfiki architektonicznej konkretnej hali produkcyjnej.

Każdy element ruchomy znajdujący się w strumieniu zanieczyszczonego powietrza musi charakteryzować się całkowitą odpornością na iskrzenie. Producenci stosują mosiężne nakładki na elementy wirujące lub odlewają je ze specjalnych stopów aluminium, które eliminują wyładowania przy ewentualnym tarciu mechanicznym. Szczelna osłona silnika elektrycznego oraz wielopunktowe uziemienie stanowią kolejne konieczne bariery ochronne. W takich rygorystycznych warunkach odpowiednio dobrany wentylator przeciwwybuchowy posiada certyfikat ATEX potwierdzający pełną zgodność z kategorią strefy.

Integracja z automatyką i bilans układu

Wymiana pojedynczego urządzenia nie zapewnia bezpieczeństwa, jeśli reszta komponentów ignoruje wytyczne przeciwwybuchowe. Konstrukcja musi współpracować z kanałami wykonanymi z materiałów przewodzących prąd, co ułatwia uziemienie całej trasy. Instalatorzy montują w strategicznych punktach rurociągu specjalne wkładki antystatyczne, zapobiegające niekontrolowanemu odkładaniu się ładunków elektrycznych na wewnętrznych ściankach blachy. Filtry wyłapujące cząstki stałe również otrzymują zintegrowane obejmy uziemiające, a w środowiskach nasyconych kwasami wprowadza się dodatkowe powłoki chemoodporne. Synchronizacja pracy odciągu z wiodącymi czujnikami detekcji minimalizuje ryzyko pożaru w momentach szczytowego obciążenia cykli technologicznych.

Weryfikacja parametrów z oficjalną kartą katalogową zamyka techniczny etap planowania inwestycji. Projektant starannie sumuje straty ciśnienia generowane przez długie odcinki kanałów, załamania rur, wkłady filtracyjne oraz przepustnice. Uzyskany wynik oporów nakłada na krzywą wydajności wybranego wariantu sprzętowego. Właściwa technologia wymaga precyzyjnego połączenia obostrzeń strefy Ex, fizykochemicznej natury medium oraz parametrów hydraulicznych sieci. Posiadanie samego znaku certyfikującego nie zwalnia inżyniera z obowiązku drobiazgowego zbilansowania mechaniki przepływów.